sobota, 29 grudnia 2012







wakacje w NY,New Yersey i Pannsylvani ,druga klasa technikum ,troche imprez do rana ,stracona przyjaźń ,nowe przyjaźnie,odnowienie starych znajomości,nowe znajomości, szkola,wagary,wygrany konkurs, cudowne a wręcz niezapomniane chwile, ale i również te ,które wspominam z łzami w oczach albo chciałabym je wymazać z pamięci, litry łez ,miliard uśmiechów,wycieczki, zakupy, kino,spontaniczne wypady ,które różnie się kończyły,osiemnastka, najlepszy prezent jaki w życiu dostałam, przypały ,kłótnie ,szczęście ,miłość i bym mogła tak wymieniać i wymieniać,tak przeleciał mój rok. Pamiętam doskonale jak w tamtym roku robiłam podsumowanie żegnałam najcięższy rok w moim życiu ,witałam nowy z wieloma postanowieniami i nadzieją ,że będzie lepszy. W tym roku żegnam może nie najlepszy,ale naprawde bardzo dobry rok ,napewno pozostanie na zawsze w mej pamięci, ten rok był zupełnie inny,zmienił mnie i całe moje życie. Rok 2013 witam również z nadzieją ,że będzie jeszcze lepszy od tego i również z postanowieniami ,większymi i mniejszymi. <3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz